Obracanie poszkodowanego w pozycji bezpiecznej - jak czesto i dlaczego
Obracanie poszkodowanego w pozycji bezpiecznej to jeden z tych elementow pierwszej pomocy, o ktorym latwo zapomniec w stresie. Uloz nieprzytomna osobe na boku i... wielu kierowcow uznaje, ze na tym ich rola sie konczy. Tymczasem pozycja bezpieczna nie jest ustawieniem "raz na zawsze" - trzeba ja aktywnie kontrolowac i zmieniac. W tym artykule wyjasnie Ci, co ile minut nalezy przekladac poszkodowanego na drugi bok, dlaczego akurat tyle i jakie bledy popelniaja kandydaci na kierowcow.
Pytanie egzaminacyjne: co ile minut obracac poszkodowanego?
W bazie pytan pojawia sie konkretne zagadnienie: "Jak czesto nalezy obracac poszkodowanego nieurazowego na drugi bok po ulozeniu go w pozycji bezpiecznej?". Do wyboru masz trzy odpowiedzi - co 60 minut, co 30 minut oraz co 15 minut. Prawidlowa odpowiedz brzmi: co 30 minut.
Uzasadnienie jest proste i warto je zapamietac raz a dobrze. Poszkodowanego nieurazowego w pozycji bezpiecznej nalezy obracac na drugi bok co 30 minut. Regularna zmiana pozycji zapobiega powstawaniu odlezyn i poprawia krazenie krwi u nieprzytomnej osoby. To jedna z tych zasad, ktora na pierwszy rzut oka wydaje sie drobiazgiem, a w rzeczywistosci realnie wplywa na stan poszkodowanego, jesli oczekiwanie na sluzby ratunkowe sie przedluza. Pelna tresc tego zagadnienia wraz z komentarzem znajdziesz w naszej bazie, gdy otworzysz pytanie o obracaniu poszkodowanego w pozycji bezpiecznej i przecwiczysz je samodzielnie.
Dlaczego akurat co 30 minut?
Moglbys zapytac: skad ta liczba i dlaczego nie co godzine albo co kwadrans? Odpowiedz wynika z fizjologii lezacego, nieruchomego ciala. Kiedy czlowiek jest nieprzytomny, nie zmienia pozycji samoistnie tak, jak robisz to Ty w nocy podczas snu - dziesiatki razy, zupelnie odruchowo. Nieprzytomny poszkodowany lezy w jednym ulozeniu tak dlugo, jak Ty go w nim zostawisz.
Ma to dwie powazne konsekwencje. Po pierwsze, w miejscach, gdzie ciezar ciala uciska na podloze - biodro, bark, kostka, ucho - dochodzi do ucisku naczyn krwionosnych. Tkanki w tych punktach sa gorzej ukrwione, a przy dluzszym ucisku zaczynaja cierpiec z niedokrwienia. Tak wlasnie powstaja odlezyny. Po drugie, jednostronne ulozenie utrudnia rownomierne krazenie krwi. Zmieniajac bok co pol godziny, odciazasz uciskane fragmenty ciala i pozwalasz krwi swobodnie wrocic tam, gdzie przed chwila byla ograniczona.
Odstep trzydziestominutowy to rozsadny kompromis. Krotszy - na przyklad co 15 minut - oznaczalby ciagle szarpanie poszkodowanego i niepotrzebne ryzyko przy kazdej zmianie. Dluzszy - co 60 minut - byloby juz za rzadko, by skutecznie chronic tkanki. Trzydziesci minut zapewnia realna ochrone bez nadmiernego ruszania osoba, ktora i tak jest w trudnym stanie.
Kiedy stosujemy pozycje bezpieczna, a kiedy nie
Zwroc uwage na jedno slowo w pytaniu: poszkodowany nieurazowy. To kluczowe. Pozycje bezpieczna stosujemy u osoby nieprzytomnej, ktora oddycha, ale u ktorej nie podejrzewamy urazu kregoslupa ani innych powaznych obrazen mechanicznych. Klasyczny przyklad to omdlenie, zaslabniecie czy utrata przytomnosci bez wypadku.
Jesli natomiast masz do czynienia z ofiara wypadku drogowego, upadku z wysokosci albo innego zdarzenia, w ktorym mogl ucierpiec kregoslup, zasady sie zmieniaja. Wtedy - o ile poszkodowany oddycha - staramy sie nie ruszac go bez potrzeby, aby nie pogorszyc ewentualnego uszkodzenia rdzenia. Obracanie co 30 minut dotyczy wiec sytuacji nieurazowej, gdzie glownym celem jest utrzymanie droznosci drog oddechowych i ochrona tkanek osoby czekajacej na pomoc.
W pozycji bezpiecznej glowa poszkodowanego jest odchylona i ulozona tak, by ewentualne wymiociny czy sliny swobodnie wyplywaly, a jezyk nie zapadal sie do gardla. To dlatego ta pozycja w ogole ratuje zycie - zabezpiecza drogi oddechowe u kogos, kto nie panuje nad wlasnym cialem.
Jak obracac poszkodowanego w praktyce
Sama teoria to jedno, a spokojne dzialanie w realnej sytuacji to drugie. Zapamietaj kilka praktycznych zasad, ktore uloza Ci sie w prosty schemat.
- Obserwuj czas. Zerknij na zegarek albo telefon w chwili ulozenia poszkodowanego. Latwo stracic poczucie czasu, gdy adrenalina skacze - a co pol godziny naprawde szybko mija.
- Kontroluj oddech przez caly czas. Zmiana boku to dobry moment, by ponownie sprawdzic, czy poszkodowany nadal oddycha. Jesli oddech ustanie, przerywasz wszystko i przechodzisz do resuscytacji.
- Obracaj delikatnie i plynnie. Nie szarp. Podtrzymuj glowe, prowadz cialo spokojnym, kontrolowanym ruchem na przeciwny bok.
- Nie zostawiaj poszkodowanego samego. Pozostajesz przy nim do przyjazdu sluzb, monitorujac jego stan i reagujac na zmiany.
W praktyce to Ty jestes "budzikiem" dla wlasnej pamieci. Zadna aplikacja nie przypomni Ci automatycznie o obracaniu poszkodowanego w pozycji bezpiecznej, wiec dobrym nawykiem jest glosne odliczanie kolejnych interwalow albo ustawienie prostego alarmu w telefonie, jesli masz go pod reka.
Pułapki i mity
Wokol pozycji bezpiecznej naroslo sporo nieporozumien. Oto te, ktore najczesciej spotykam u kursantow.
Mit pierwszy: "Uloze na boku i mam spokoj do przyjazdu karetki". Nieprawda. Pozycja bezpieczna to stan, ktory trzeba nadzorowac. Zmiana boku co 30 minut oraz staly monitoring oddechu to Twoje zadania az do momentu przekazania poszkodowanego ratownikom.
Mit drugi: "Im czesciej obracam, tym lepiej". Rowniez nie. Obracanie co kilka minut to nadmierne ruszanie osoby, ktora tego nie potrzebuje, i zwiekszone ryzyko przy kazdym ruchu. Trzydziesci minut ma swoje uzasadnienie - trzymaj sie tego odstepu.
Mit trzeci: "Odlezyny to problem tylko w szpitalu, przez wiele godzin". Owszem, pelne odlezyny rozwijaja sie dluzej, ale ucisk i niedokrwienie tkanek zaczynaja sie od pierwszych minut. Dlatego profilaktyka poprzez zmiane pozycji ma sens od samego poczatku, a nie dopiero "gdy poszkodowany dlugo lezy".
Mit czwarty: "Przy wypadku tez uklada sie na boku i obraca". Nie w kazdym przypadku. Przy podejrzeniu urazu kregoslupa unikamy zbednego przemieszczania. Regula co 30 minut dotyczy osoby nieurazowej.
Jak to wyglada na egzaminie
Na egzaminie na prawo jazdy pytania z pierwszej pomocy potrafia zaskoczyc, bo wielu kandydatow uczy sie glownie znakow i przepisow ruchu, a ratownictwo traktuje po macoszemu. Tymczasem takie zagadnienia jak czestotliwosc obracania poszkodowanego pojawiaja sie w bazie pytan i moga zadecydowac o wyniku. Odpowiedz zawsze jest jednoznaczna - co 30 minut - wiec to darmowe punkty dla kazdego, kto dobrze zapamietal zasade.
Warto przecwiczyc takie pytania na spokojnie, zanim usiadziesz przed komputerem w osrodku egzaminacyjnym. Najlepiej rozwiazywac je w formie zblizonej do prawdziwego testu, z pelnymi wyjasnieniami do kazdej odpowiedzi. Cala baza aktualnych pytan czeka na Ciebie na testach jazda.io - mozesz tam sprawdzic, czy naprawde opanowales tematyke pierwszej pomocy, czy tylko wydaje Ci sie, ze ja znasz.
Podsumowanie
Zapamietaj najwazniejsze: poszkodowanego nieurazowego ulozonego w pozycji bezpiecznej obracasz na drugi bok co 30 minut. Regularna zmiana pozycji zapobiega odlezynom i poprawia krazenie krwi u nieprzytomnej osoby. Do tego caly czas kontrolujesz oddech i nie zostawiasz poszkodowanego samego az do przyjazdu sluzb. To prosta zasada, ktora ratuje zdrowie, a przy okazji daje Ci pewny punkt na egzaminie. Utrwal ja teraz, a w prawdziwej sytuacji zadzialasz bez wahania.
Sekcja komentarzy (0)