Kolizja z dzikim zwierzęciem: 112, art. 25 i co robić na miejscu

Kolizja z dzikim zwierzęciem jesienią: checklist na miejscu, art. 25 ustawy o ochronie zwierząt, 112, zakaz odjazdu bez zgłoszenia i dokumentacja pod AC.

Ten artykuł nie posiada zdjęcia okładki
Kolizja z dzikim zwierzęciem: 112, art. 25 i co robić na miejscu
Źródło: Grafika wygenerowana przez AI

Wrzesień i październik to szczyt rui saren: o świcie i zmierzchu zwierzęta częściej wkraczają na jezdnię. Znak A-18b ostrzega, ale nie chroni Cię przed skutkami zderzenia. Ten poradnik mówi, co zrobić na miejscu: jak zabezpieczyć drogę, kogo wezwać i czego nie wolno robić wobec rannego zwierzęcia.

Dlaczego właśnie jesienią

Policja regularnie przypomina, że potrącenia dzikiej zwierzyny rosną poza obszarem zabudowanym, zwłaszcza przy lasach i polach, gdy dzień się skraca. Widoczność spada, a sarna potrafi wybiec zza krzaków w ostatniej chwili. Jeśli widzisz A-18b albo tropy przy poboczu: zdejmij prędkość wcześniej, trzymaj wzrok na obu krawędziach i unikaj gwałtownego manewru w przeciwległy pas, gdy z naprzeciwka coś jedzie.

Gdy dojdzie do uderzenia, nie oceniaj sytuacji wyłącznie po uszkodzeniu zderzaka. Twoje obowiązki wynikają z ustawy o ochronie zwierząt oraz z przepisów o zachowaniu po zdarzeniu drogowym.

Checklist na miejscu: najpierw ludzie i ruch

Kolejność jest prosta:

  1. zatrzymaj się bezpiecznie, nie tworząc zagrożenia (art. 44 Prawa o ruchu drogowym);
  2. włącz awaryjne i ustaw trójkąt zgodnie z art. 50 PoRD (na A/S zawsze; poza zabudowanym też, gdy pojazd nie jest widoczny z dostatecznej odległości);
  3. sprawdź, czy Ty lub pasażerowie jesteście ranni; przy rannych ludziach wzywaj pomoc jak przy każdym wypadku;
  4. nie podchodź blisko do zwierzęcia: ranne może nagle zaatakować albo przenieść chorobę.

Art. 45 ust. 1 pkt 6 PoRD zabrania zostawiać na drodze przedmiotów, które zagrażają ruchowi. Martwe lub ranne zwierzę na jezdni też bywa przeszkodą. Usuwasz je tylko wtedy, gdy możesz to zrobić bezpiecznie, bez kontaktu bezpośredniego i bez ryzyka kolejnego wypadku. Jeśli nie dasz rady: oznacz miejsce i czekaj na służby.

Obowiązek z art. 25: pomoc albo zawiadomienie służb

Art. 25 ustawy o ochronie zwierząt (tekst jednolity Dz.U. 2023 poz. 1580) mówi wprost: prowadzący pojazd mechaniczny, który potrącił zwierzę, obowiązany jest, w miarę możliwości, zapewnić mu stosowną pomoc lub zawiadomić jedną ze służb wymienionych w art. 33 ust. 3 tej ustawy.

W praktyce dla kierowcy oznacza to: dzwoń na 112. Operator skieruje Policję, straż gminną albo inne właściwe służby. Sam nie „dobijasz” zwierzęcia i nie przenosisz go do bagażnika. Uśmiercenie w celu zakończenia cierpień mogą stwierdzać tylko osoby wskazane w art. 33 ust. 3 (m.in. lekarz weterynarii, funkcjonariusz Policji, strażnik łowiecki, pracownik Służby Leśnej).

Komenda Miejska Policji w Olsztynie opisała sprawę kierowcy, który po potrąceniu obejrzał uszkodzenia auta i odjechał bez zawiadomienia służb. Policjanci ustalili go z monitoringu i przedstawili zarzut z art. 25 ustawy. Apelują: po kolizji z zwierzęciem zabezpiecz miejsce, nie odjeżdżaj bez powiadomienia i dzwoń na 112.

Co grozi za odjazd bez pomocy i bez zgłoszenia

Naruszenie art. 25 jest wykroczeniem z art. 37 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt: kara aresztu albo grzywny. Policja w komunikacie wskazuje też, że sprawca powinien liczyć się z nawiązką do 1000 zł na cel związany z ochroną zwierząt (art. 37 ust. 4). Nie ma tu osobnego „mandatu z taryfikatora za sarnę”. Skutek zależy od okoliczności i od tego, czy w ogóle powiadomiłeś służby.

Odjazd „bo zwierzę już nie żyje” nie zamyka tematu. Obowiązek zawiadomienia nadal działa. Odjazd ma sens dopiero po zabezpieczeniu miejsca i po zgłoszeniu, gdy służby przyjmują lokalizację i nie każą czekać, albo gdy patrol już jest na miejscu.

Dowody pod ubezpieczenie i rozmowę z Policją

Zrób zdjęcia: pozycja auta, uszkodzenia, zwierzę (z bezpiecznej odległości), oznakowanie drogi, ewentualny znak A-18b. Zanotuj godzinę, kilometraż albo charakterystyczny punkt. Poproś o notatkę lub potwierdzenie zgłoszenia, jeśli na miejscu jest patrol. To ułatwia rozmowę z ubezpieczycielem: uszkodzenia własnego pojazdu po zderzeniu ze zwierzęciem zwykle nie załatwia OC sprawcy (tu nie ma drugiego kierowcy), więc liczy się dokumentacja pod AC albo inne pokrycie z Twojej polisy. Konkretne warunki sprawdź w umowie, nie w poradnikach „na oko”.

Jak zmniejszyć ryzyko przed zderzeniem

  • poza zabudowanym przy A-18b jedź wolniej niż limit „na sucho w dzień”;
  • o świcie i zmierzchu licz się z drugą sarną: zwierzęta często idą grupą;
  • nie patrz tylko w światła z przeciwka: skanuj pobocze;
  • gdy sarna już jest na jezdni, hamuj mocno na wprost zamiast rzucać się w drzewo lub nadjeżdżający samochód;
  • powtórz pytania o znakach ostrzegawczych i zachowaniu po zdarzeniu na jazda.io/testy.

Co to oznacza dla Ciebie

Po kolizji z dzikim zwierzęciem najpierw chronisz ludzi i ruch: awaryjne, trójkąt, bezpieczny postój. Potem spełniasz art. 25: w miarę możliwości pomagasz albo, co jest najczęstsze i najbezpieczniejsze, dzwonisz na 112 i czekasz na wskazówki. Nie dotykaj zwierzęcia i nie odjeżdżaj po samym obejrzeniu zderzaka. Jesienią zakładaj większe ryzyko wtargnięć o świcie i zmierzchu: wolniej przy A-18b i wzrok na obu poboczach.

Źródła

Sekcja komentarzy (0)