Szron na szybach usuwasz w całości, zanim ruszysz: przednia szyba, boczne, tylna i lusterka. Mała "dziurka" na wysokości oczu nie daje dostatecznego pola widzenia, którego wymaga art. 66 Prawa o ruchu drogowym, a za to grozi grzywna do 3000 zł. Drugi częsty błąd poranka to silnik pracujący w czasie skrobania. W obszarze zabudowanym po minucie postoju to wykroczenie z mandatem 100 zł.
Dlaczego dziurka w szronie to za mało
Pierwsze przymrozki łapią kierowców nieprzygotowanych: nie ma skrobaczki, nie ma czasu, jest tylko wycieraczka i nadzieja, że "się odmrozi po drodze". Problem w tym, że najgroźniejsze sytuacje zdarzają się właśnie w pierwszych minutach jazdy, na osiedlu i na pierwszym skrzyżowaniu.
- Piesi i rowerzyści pojawiają się z boku, a nie na wprost. Przez wąski pasek w szybie czołowej ich nie zobaczysz.
- Oszronione boczne szyby i lusterka zabierają Ci kontrolę przy zmianie pasa, skręcie i włączaniu się do ruchu.
- Niskie słońce rano rozprasza się na resztkach szronu i smugach. Szyba, która w cieniu wydaje się "w miarę czysta", pod słońce robi się mleczna.
- Szron od środka i zaparowanie wracają, gdy w kabinie jest wilgotno. Jedziesz coraz bardziej "na pamięć".
Policja w swoich apelach podkreśla to samo: kierowca jadący z częściowo odśnieżoną szybą praktycznie nie ma szans zauważyć pieszego, nawet w pełnym świetle dnia.
Co mówią przepisy
Pole widzenia: art. 66 Prawa o ruchu drogowym
Pojazd w ruchu ma być utrzymany tak, aby zapewniał kierowcy dostateczne pole widzenia oraz pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia (art. 66 ust. 1 pkt 5). Przepis nie wymienia szronu z nazwy, ale oszroniona szyba czy lusterko to dokładnie ta sytuacja. Za naruszenie innych przepisów ustawy Kodeks wykroczeń (art. 97) przewiduje grzywnę do 3000 zł albo naganę. W taryfikatorze nie ma jednej stałej kwoty za "jazdę z dziurką", więc wysokość kary zależy od oceny policjanta, a przy odmowie przyjęcia mandatu od sądu.
Silnik na postoju: art. 60 ust. 2 pkt 3
Prawo o ruchu drogowym zabrania kierującemu pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym. Postój to unieruchomienie pojazdu trwające dłużej niż 1 minutę, które nie wynika z warunków ani przepisów ruchu (art. 2 pkt 30). Skrobanie szyb przez kilka minut przy włączonym silniku spełnia więc definicję postoju.
- 100 zł: pozostawienie pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym.
- 50 zł: oddalenie się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu (np. odpalasz auto i wracasz do domu po kawę).
- do 300 zł: używanie pojazdu w obszarze zabudowanym w sposób powodujący nadmierną emisję spalin lub nadmierny hałas.
Za sam pracujący silnik na postoju nie ma punktów karnych. Zakaz nie zależy od temperatury: mróz i chęć ogrzania kabiny nie są wyjątkiem.
Tablice i światła też muszą być widoczne
Szron i lód osiadają także na reflektorach i tablicach rejestracyjnych. Kierujący ma obowiązek utrzymywać tablice w należytym stanie i zapewnić ich czytelność (art. 60 ust. 1a), a taryfikator przewiduje za to 100 zł. Zmrożony klosz reflektora to z kolei słabsze światło i gorsza widoczność Twojego auta dla innych.
Jak usunąć szron szybko i bez uszkodzeń
- Zacznij od skrobaczki i odmrażacza. Spryskaj szybę preparatem do odmrażania, odczekaj chwilę i zbieraj szron plastikową skrobaczką od góry do dołu.
- Nie lej gorącej wody na zimną szybę. Gwałtowna różnica temperatur może powiększyć drobne odpryski i pęknięcia, a woda na mrozie szybko zamarza na progach i zamkach.
- Nie używaj wycieraczek do zdrapywania lodu. Przymarznięte pióra rwą się i potem zostawiają smugi przez całą jesień. Najpierw odmróź szybę, dopiero potem włącz wycieraczki.
- Oczyść wszystko, nie tylko przód: boczne szyby, tylną, oba lusterka, reflektory, tablice i kamerę cofania, jeśli ją masz.
- Uruchom silnik dopiero, gdy siadasz do jazdy. Od razu ustaw nawiew na szybę czołową i włącz ogrzewanie tylnej szyby, a potem ruszaj spokojnie, bez gwałtownego przyspieszania.
Wieczorem przed zapowiadanym przymrozkiem możesz położyć na szybę matę lub osłonę. Rano zdejmujesz ją razem ze szronem i oszczędzasz kilka minut.
Zaparowane szyby od środka
Jesienią częściej niż szron z zewnątrz przeszkadza para wewnątrz. Bierze się z wilgoci w kabinie: mokre kurtki, buty, dywaniki i oddech kilku osób. Co pomaga:
- klimatyzacja razem z ogrzewaniem: klima osusza powietrze, więc szyba czyści się szybciej niż przy samym ciepłym nawiewie,
- nawiew skierowany na szybę czołową i wyłączony obieg zamknięty, żeby do kabiny wpadało suche powietrze z zewnątrz,
- suche dywaniki i czysta szyba od środka: tłusty nalot zatrzymuje parę i mocniej rozprasza światło,
- sprawny filtr kabinowy, bo zapchany ogranicza przepływ powietrza.
Jeśli szyba paruje w czasie jazdy, nie przecieraj jej ręką na prostej i nie wyrywaj się z wyprzedzaniem. Zwolnij, zwiększ nawiew na szybę, a gdy to nie wystarcza, zatrzymaj się w bezpiecznym miejscu.
Poranna checklista na mrozie
- skrobaczka i odmrażacz leżą w aucie, a nie w garażu,
- wszystkie szyby, lusterka, reflektory i tablice są czyste,
- silnik odpalasz dopiero przed ruszeniem, nie na czas skrobania,
- płyn do spryskiwaczy jest zimowy, a pióra wycieraczek nie są przymarznięte,
- pierwsze kilometry jedziesz spokojniej, bo mosty i cień potrafią być śliskie.
Pole widzenia, zasady postoju i warunki ograniczonej widoczności to też tematy z egzaminu teoretycznego. Możesz je powtórzyć w testach na prawo jazdy kategorii B.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli jesteś kursantem albo świeżym kierowcą, załóż, że w październiku każdy poranek może zacząć się od szronu. Wyjdź do auta 5-10 minut wcześniej, oczyść wszystkie szyby i lusterka, a silnik uruchom dopiero wtedy, gdy siadasz za kierownicę. Dziurka w szybie nie oszczędza czasu, tylko przenosi ryzyko na pierwsze skrzyżowanie i może skończyć się grzywną do 3000 zł. Odpalony silnik w czasie skrobania to w obszarze zabudowanym 100 zł mandatu, a gdy odejdziesz od auta, dochodzi kolejne wykroczenie.
