Rodzic na jazdach w szkole jazdy: kto może siedzieć w aucie OSK

Rodzic na jazdach w szkole jazdy: kto może siedzieć w aucie OSK

Rodzic na jazdach w szkole jazdy? Sprawdź, kogo rozporządzenie wpuszcza do auta OSK, kto może jechać na egzaminie w WORD i jak wspierać kursanta.

Siedemnastolatek zaczyna kurs, a rodzice chcieliby choć raz zobaczyć, jak radzi sobie za kierownicą. Pytanie, czy rodzic na jazdach w szkole jazdy może zająć tylne siedzenie, pada w biurach ośrodków szkolenia kierowców bardzo często. Odpowiedź nie zależy od dobrej woli instruktora. Rozporządzenie o szkoleniu kierowców wymienia zamkniętą listę osób, które mogą przebywać w pojeździe podczas zajęć praktycznych, i rodzica jako takiego na niej nie ma. Poniżej rozkładamy ten przepis na części, pokazujemy, jak wygląda to samo na egzaminie w WORD, i podpowiadamy, jak bliscy mogą realnie pomóc kursantowi.

Jedna osoba szkolona i zamknięta lista pasażerów

Zasadę zawiera § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Instruktor prowadzi zajęcia praktyczne w pojeździe wyłącznie z jedną osobą szkoloną. Oprócz instruktora i kursanta w aucie mogą być tylko osoby z poniższej listy:

  • dwóch dodatkowych uczestników kursu przy szkoleniu na kategorie B1 i B,
  • do sześciu uczestników kursu przy kategoriach B+E, C1, C1+E, C, C+E, D1, D1+E, D i D+E,
  • kandydaci na instruktorów razem ze swoim wykładowcą,
  • kierownik ośrodka albo upoważniony przez niego pracownik,
  • osoba prowadząca nadzór w imieniu starosty,
  • osoba nadzorująca szkolenie w jednostkach wojskowych, służbach mundurowych lub szkołach, które prowadzą takie kursy,
  • tłumacz, gdy kursant nie mówi po polsku na tyle dobrze, żeby prowadzić szkolenie,
  • tłumacz języka migowego lub systemu językowo-migowego dla osoby, która z niego korzysta.

Przepis dodaje jeszcze jeden warunek: wszystkie te osoby mogą jechać tylko wtedy, gdy w pojeździe jest wystarczająca liczba miejsc siedzących. Nie ma tu punktu o członkach rodziny, partnerze ani znajomym, którzy po prostu chcą popatrzeć.

Co to znaczy w przypadku mamy lub taty

Rodzic, który nie jest uczestnikiem kursu, nie mieści się w żadnej z tych grup. Nie pomoże tu zgoda instruktora ani deklaracja, że będzie siedział cicho z tyłu. Ośrodek, który chce prowadzić szkolenie zgodnie z przepisami, powinien grzecznie odmówić. Tak samo jest z rodzeństwem, kolegą z pracy czy drugą połówką. Wyjątek pojawia się tylko wtedy, gdy ta osoba sama jest kursantem: na kategorii B w aucie mogą jechać dwaj dodatkowi uczestnicy kursu. Jeśli brat i siostra uczą się w tym samym ośrodku, czasem mogą więc obserwować swoje jazdy nawzajem, jeśli szkoła tak planuje zajęcia.

Po co taki przepis

Rozporządzenie nie podaje uzasadnienia wprost, ale sens łatwo zrozumieć, kiedy wyobrazisz sobie pierwsze godziny kursu. Osoba szkolona uczy się jednocześnie obsługi pojazdu, obserwacji drogi i reagowania na polecenia instruktora. Każdy dodatkowy głos w kabinie rozprasza, a uwaga rodzica, nawet życzliwa, potrafi zestresować bardziej niż korek na rondzie. Lista z § 12 obejmuje głównie osoby, które w aucie pełnią jakąś funkcję: uczą się, nadzorują albo tłumaczą.

Egzamin państwowy: jeszcze krótsza lista

Na egzaminie w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego obowiązuje osobny przepis: § 18 rozporządzenia w sprawie egzaminowania. W pojeździe egzaminacyjnym podczas części w ruchu drogowym mogą być wyłącznie:

  • osoba zdająca, egzaminator przeprowadzający egzamin i egzaminator nadzorujący,
  • instruktor biorący udział w części praktycznej egzaminu,
  • kandydaci na egzaminatorów razem z wykładowcą,
  • osoby nadzorujące egzaminy w imieniu marszałka województwa,
  • tłumacz przysięgły, którego zdający zapewnia sobie sam, jeśli nie zna dostatecznie języka polskiego,
  • tłumacz języka migowego lub systemu językowo-migowego,
  • dyrektor ośrodka i osoby przez niego upoważnione.

Wszystkie te osoby mogą być obecne tylko wtedy, gdy nie zakłócają przebiegu egzaminu. Rodzica znów nie ma na liście. Podobne zasady dotyczą placu manewrowego i sali, w której zdaje się teorię. Najbliższe miejsce, w którym bliski może poczekać, to przestrzeń dla interesantów w budynku WORD, a reguły korzystania z niej ustala sam ośrodek.

Instruktor zamiast rodzica

Z listy wynika jedna możliwość, o której wielu kursantów nie wie. Na egzaminie praktycznym może być obecny instruktor, który bierze udział w tej części egzaminu. Na placu manewrowym siedzi w aucie tylko wtedy, gdy jest w nim również egzaminator. Jeśli myśl o egzaminie budzi duży stres, porozmawiaj ze swoją szkołą, czy taka obecność jest możliwa i jak ją zgłosić. Dla wielu osób znajoma twarz z kursu daje więcej spokoju niż rodzic czekający pod budynkiem.

Jak rodzice mogą realnie pomóc w trakcie kursu

Brak miejsca w aucie nie oznacza, że bliscy nie mają żadnej roli. Przy niepełnoletnim kursancie rodzic zwykle i tak bierze udział w formalnościach, bo przed wydaniem profilu kandydata na kierowcę potrzebna jest jego pisemna zgoda. Potem warto skupić się na rzeczach, które naprawdę ułatwiają naukę:

  • rozmowa po jeździe: zapytaj, co dziś wyszło, a co było trudne, zamiast oceniać na podstawie jednego zdania,
  • karta przeprowadzonych zajęć: razem możecie sprawdzać, czy liczba godzin w karcie zgadza się z tym, co kursant faktycznie przejechał,
  • logistyka: dowiezienie na jazdę o 7 rano albo odebranie po zmroku to konkretna pomoc, zwłaszcza jesienią,
  • kontakt z biurem: pytania o grafik, płatności czy termin egzaminu wewnętrznego dorosły może zadać w biurze, a sprawy dotyczące postępów najlepiej omawiać razem z kursantem,
  • teoria w domu: wspólne rozwiązywanie pytań egzaminacyjnych bywa dobrą okazją do rozmowy o przepisach.

Chcesz wiedzieć więcej o postępach? Poproś instruktora o krótką rozmowę przy aucie po którejś lekcji, z kursantem obok.

O co dopytać w ośrodku przed startem jazd

Każda szkoła trochę inaczej organizuje zajęcia, dlatego kilka pytań warto zadać już przy zapisie:

  1. Czy na jazdach kategorii B zdarza się, że w aucie jedzie drugi kursant, i czy trzeba się na to zgodzić?
  2. Jak szkoła informuje o postępach niepełnoletniego kursanta i czy rodzic może dostać podsumowanie po egzaminie wewnętrznym?
  3. Czy instruktor może towarzyszyć na egzaminie państwowym i jak się to zgłasza?
  4. Gdzie zaczynają i kończą się lekcje, żeby wygodnie dowieźć i odebrać kursanta?

Adresy i dane kontaktowe ośrodków w Twojej okolicy sprawdzisz w katalogu szkół jazdy na Jazda.io.

Co to oznacza dla Ciebie

  • Rodzic nie może jechać na jazdach w OSK, bo nie ma go na zamkniętej liście z § 12 rozporządzenia o szkoleniu, chyba że sam jest uczestnikiem kursu.
  • Na kategorii B w aucie mogą być maksymalnie dwaj dodatkowi kursanci, a poza nimi tylko osoby nadzorujące, kandydaci na instruktorów albo tłumacz.
  • Na egzaminie w WORD rodzic też nie wsiada do auta, ale instruktor może wziąć udział w części praktycznej.
  • Najlepsza pomoc z domu to rozmowa po jeździe, wspólne sprawdzanie karty zajęć i logistyka dojazdów.
  • Zasady organizacji jazd ustal przy zapisie, w tym to, czy w aucie może jechać drugi kursant.

Źródła