W 2025 r. Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) nałożyło 685 022 mandaty. Aż 72 981 z nich: prawie 11 proc.: dotyczyło niewskazania kierującego. To drugie najczęstsze wykroczenie w statystykach systemu, zaraz po przekroczeniu prędkości. Fotoradar albo kamera Red Light rejestrują tablicę, a nie twarz: organ musi więc ustalić, kto siedział za kierownicą. Właściciel dostaje wezwanie i ma trzy drogi odpowiedzi. Jedna z nich to osobne wykroczenie z art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń: wyższa grzywna, ale bez punktów karnych.
Skąd bierze się wezwanie
Po zarejestrowaniu naruszenia urządzenie rejestrujące GITD identyfikuje pojazd po numerze rejestracyjnym. Dane właściciela pochodzą z Centralnej Ewidencji Pojazdów. Na adres z ewidencji trafia raport z dokumentacją i formularzami oświadczeń. Potwierdzeniem, że sprawa w ogóle istnieje, jest właśnie ta korespondencja: pracownicy infolinii nie potwierdzają "czy coś zarejestrowano" na telefon.
Obowiązek wskazania wynika z art. 78 ust. 4 ustawy Prawo o ruchu drogowym: właściciel albo posiadacz pojazdu musi na żądanie uprawnionego organu podać, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. "Komu" oznacza konkretną osobę z adresem. Brak możliwości rozpoznania kierującego na zdjęciu: według wyjaśnień CANARD: nie zwalnia z tego obowiązku.
Trzy oświadczenia w praktyce
Na stronie GITD i w pakiecie CANARD opisano trzy warianty:
- Oświadczenie nr 1: wypełnia osoba, która faktycznie prowadziła pojazd w chwili naruszenia (przyjmuje odpowiedzialność za wykroczenie drogowe).
- Oświadczenie nr 2: właściciel wskazuje, komu powierzył pojazd: organ prowadzi sprawę wobec wskazanej osoby.
- Oświadczenie nr 3: właściciel nie wskazuje albo odmawia wskazania kierującego.
Formularze można odesłać pocztą albo przez eBOK CANARD (profil zaufany albo kwalifikowany podpis). Po oświadczeniu nr 1 lub 2 sprawa toczy się o naruszenie ruchu drogowego: mandat i: gdy przewiduje to taryfikator punktów: punkty karne. Po oświadczeniu nr 3 albo po milczeniu organ może ukarać za niewskazanie.
Art. 96 § 3: osobne wykroczenie, nie "ten sam mandat dwa razy"
Art. 96 § 3 Kodeksu wykroczeń karze tego, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie organu, komu powierzył pojazd. To nie jest "podwójna kara za prędkość". To osobny czyn: naruszenie obowiązku informacyjnego z art. 78 ust. 4 PoRD. Dlatego w ewidencji punktów karnych nie dopisuje się punktów za samo niewskazanie: grozi wyłącznie grzywna.
Wysokość w postępowaniu mandatowym ustala taryfikator (rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów, Dz.U. 2021 poz. 2484, poz. 239-242 tabeli). Minima zależą od rodzaju sprawy, w której żądano wskazania:
- sprawa o przestępstwo: nie niższa niż 4000 zł,
- sprawa o spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym: nie niższa niż 2000 zł,
- sprawa o przekroczenie dopuszczalnej prędkości: dwukrotność grzywny przewidzianej za to przekroczenie, nie niższa niż 800 zł,
- pozostałe wykroczenia (np. wjazd na czerwonym): nie niższa niż 500 zł.
W praktyce CANARD większość spraw to prędkość, więc właściciele najczęściej widzą próg "dwa razy mandat za prędkość, minimum 800 zł". Maksymalna grzywna mandatowa w tym trybie sięga 8000 zł; przy skierowaniu sprawy do sądu grzywna może być wyższa. Mandatu nie musisz przyjąć: wtedy rozstrzyga sąd.
Skala 2025: prawie 73 tys. wyborów "drożej, bez punktów"
Dane GITD/CANARD, które podsumowało m.in. OTOMOTO, pokazują skalę: 1 362 413 wezwań do właścicieli, 685 022 mandaty nałożone przez CANARD (część dotyczyła naruszeń z 2024 r.) oraz 72 981 kar za niewskazanie kierującego. To około co dziesiąty mandat z systemu. Dla osób blisko limitu punktów albo jeżdżących zawodowo różnica między "mandat + punkty" a "wyższa grzywna bez punktów" bywa decydująca: stąd popularność oświadczenia nr 3 mimo wyższej kwoty.
Nie myl tego z poradą "jak uniknąć punktów". Obowiązek wskazania istnieje. Odmowa albo milczenie to świadomy wybór odpowiedzialności za art. 96 § 3, nie "lukę w prawie". Firma i inny podmiot niebędący osobą fizyczną wskazują osobę zobowiązaną według art. 78 ust. 5 PoRD.
Co to oznacza dla Ciebie
Jeśli dostaniesz list z CANARD, najpierw sprawdź termin i komplet formularzy. Masz siedem dni na odpowiedź; po spóźnieniu i tak warto odesłać oświadczenie niezwłocznie. Wybór nr 1 lub 2 oznacza zwykle mandat i ewentualne punkty za konkretne naruszenie. Wybór nr 3 (albo brak odpowiedzi) otwiera ścieżkę grzywny za niewskazanie według progów z taryfikatora: często drożej niż sam mandat za prędkość, ale bez wpisu punktów za to wykroczenie.
Po sprzedaży auta wyślij do GITD kopię umowy i dopilnuj zgłoszenia zbycia staroście w 30 dni: inaczej wezwania mogą dalej iść na Ciebie z CEP. Przed egzaminem i na co dzień warto znać limity prędkości i znaki: darmowe pytania znajdziesz na jazda.io/testy. Znajomość reguł zmniejsza ryzyko, że w ogóle dostaniesz wezwanie.
