Wróć do listy artykułów

Koniec łuku na egzaminie? Ministerstwo zapowiada rewolucję

Ministerstwo Infrastruktury zapowiada likwidację placu manewrowego z egzaminu na prawo jazdy kat. B. Koniec łuku i górki? Co wiemy, co się zmieni i kiedy - kompletne podsumowanie.

Ten artykuł nie posiada zdjęcia okładki
Koniec łuku na egzaminie? Ministerstwo zapowiada rewolucję

Co dokładnie się zmienia?

W piątek 27 marca 2026 r. minister Dariusz Klimczak na antenie RMF FM ogłosił, że Ministerstwo Infrastruktury ma gotowy projekt ustawy, który likwiduje egzamin na placu manewrowym dla kategorii B. To oznacza koniec trzech zadań, które dziś poprzedzają jazdę po mieście: przygotowania pojazdu (sprawdzenie świateł, płynów), jazdy po łuku przodem i tyłem oraz ruszania na wzniesieniu - czyli słynnej "górki."

Zamiast tego egzamin praktyczny ma się zaczynać od razu w realnym ruchu drogowym. Jak powiedział minister: "W Europie odchodzi się od tego typu egzaminów na placu manewrowym. Większość ekspertów twierdzi, że to jest relikt przeszłości. My przychylamy się do ich zdania."

Szczegóły projektu ma w najbliższych dniach przedstawić wiceminister Stanisław Bukowiec. Wniosek o wpisanie ustawy do Wykazu Prac Legislacyjnych Rady Ministrów ma zostać wysłany w przyszłym tygodniu.

Ważne zastrzeżenie: to jeszcze nie obowiązuje

Zanim odwołasz jazdę na placu - projekt ustawy jest gotowy, ale nie został jeszcze uchwalony. To na razie zapowiedź polityczna, nie obowiązujące prawo. Przed nami jeszcze cały proces legislacyjny: konsultacje, Sejm, Senat, podpis prezydenta. Nie wiadomo, kiedy dokładnie zmiany wejdą w życie. Na dziś egzamin na placu manewrowym nadal obowiązuje i nie ma żadnych wyjątków.

Dlaczego akurat łuk?

Łuk to manewr, który istnieje wyłącznie na egzaminie. W codziennej jeździe nigdy nie cofasz między wymalowanymi liniami pod kontrolą egzaminatora. Mimo to około 30% kursantów oblewa egzamin właśnie na placu manewrowym - zanim w ogóle dostaną szansę pokazać, jak radzą sobie w ruchu drogowym.

Krytycy obecnego systemu mówią wprost: kursanci uczą się pokonywać łuk "na pamięć" - kręcą kierownicą według wyuczonych schematów zamiast faktycznie obserwować otoczenie. To umiejętność czysto egzaminacyjna, która nie przekłada się na bezpieczeństwo na drodze.

Europejska organizacja ds. egzaminowania kierowców CIECA już w 2009 r. wskazywała, że plac manewrowy na egzaminie jest nieuzasadniony. Unia Europejska nie wymaga tego elementu dla kategorii B. Według portalu brd24.pl Polska i Łotwa to jedyne kraje UE, które nadal go utrzymują.

Nie tylko plac - zmiany też w teorii

Minister Klimczak zapowiedział również reformę egzaminu teoretycznego. Obecne pytania mają być zastąpione bardziej "życiowymi" - koniec z pytaniami o budowę silnika czy szczegóły pracy administracji. Nowe pytania mają dotyczyć bezpiecznego poruszania się po drodze i świadomego uczestnictwa w ruchu.

Co więcej, komisja odpowiedzialna za tworzenie pytań egzaminacyjnych ma zostać rozwiązana i zastąpiona nowym ciałem. To reakcja m.in. na aferę z wadliwymi pytaniami - w tym tygodniu Ministerstwo potwierdziło, że w bazie egzaminacyjnej znajdowało się 8 pytań niezgodnych z aktualnym stanem prawnym po nowelizacji z 3 marca.

Kto jest za, kto przeciw?

Zwolenników nie brakuje. Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego, organizacja CIECA, portal brd24.pl i część instruktorów od lat postulowali usunięcie placu. Dyrektor WORD Warszawa Tomasz Matuszewski wcześniej wprost apelował o tę zmianę.

Są też głosy krytyczne. Niektórzy eksperci obawiają się, że bez placu kursanci stracą "bezpieczną przestrzeń" do nauki podstawowych manewrów. Plac pozwala opanować ruszanie, cofanie i hamulec ręczny zanim kierowca trafi do ruchu drogowego. Pytanie, czy te umiejętności nie powinny być po prostu sprawdzane w inny sposób - np. podczas jazdy po mieście.

Co to oznacza dla kursantów?

Jeśli dopiero zaczynasz kurs lub planujesz go w najbliższych miesiącach - na dziś nic się nie zmienia. Egzamin wygląda tak samo jak wcześniej i plac manewrowy jest jego obowiązkową częścią.

Jeśli projekt przejdzie przez cały proces legislacyjny, przyszli kursanci mogą się spodziewać: egzaminu praktycznego bez łuku i górki - od razu w ruchu drogowym, nowych pytań teoretycznych - bardziej praktycznych i związanych z realną jazdą, zmian w sposobie szkolenia instruktorów i egzaminatorów.

Nie wiemy jeszcze, kiedy to nastąpi. Minister nie podał daty wejścia w życie - mówił jedynie o gotowym projekcie i szybkim rozpoczęciu prac legislacyjnych. Realistycznie patrząc, zmiany te mogą wejść w życie najwcześniej w 2027 roku.

Podsumowanie

Łuk na egzaminie to temat, który dzieli środowisko kierowców od lat. Dla jednych to zbędny stres i relikt, który nie uczy niczego przydatnego na drodze. Dla innych - jeden z niewielu momentów, w których kursant może w kontrolowanych warunkach opanować auto. Jedno jest pewne: Ministerstwo Infrastruktury podjęło decyzję i prace nad zmianą ruszają.

Będziemy śledzić postępy prac legislacyjnych i informować na bieżąco, gdy pojawią się konkrety. Na ten moment - jeśli masz egzamin za tydzień, nadal ćwicz łuk.

Sekcja komentarzy (0)