Jazdy po zmroku i w deszczu na kursie OSK: jak je zaplanować

Jazdy po zmroku i w deszczu na kursie OSK: jak je zaplanować

Jazdy po zmroku i w deszczu na kursie OSK: co mówi program szkolenia kat. B, kiedy umówić lekcje w ciemności i o co zapytać instruktora jesienią.

W nocy z 24 na 25 października 2026 roku wróciliśmy do czasu zimowego i z dnia na dzień popołudniowa lekcja o 16:30 stała się lekcją o zmierzchu. Wielu kursantów traktuje to jak kłopot, a instruktorzy często widzą w tym okazję. Jazdy po zmroku i w deszczu na kursie OSK to warunki, w których po odebraniu prawa jazdy będziesz jeździć przez kilka miesięcy w roku, więc lepiej poznać je z kimś, kto ma pod nogami drugi pedał hamulca. Sprawdzamy, co o porze dnia i pogodzie mówi rozporządzenie o szkoleniu kierowców, jak rozłożyć takie lekcje w trakcie kursu i co ustalić z ośrodkiem szkolenia kierowców.

Czy jazda w ciemności jest obowiązkową częścią kursu

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami nie zawiera punktu, który nakazywałby konkretną liczbę godzin po zmroku. Na kategorię B przewiduje 30 godzin zajęć praktycznych po 60 minut, a do tego wymaga co najmniej 4 godzin jazdy poza obszarem zabudowanym, także na drogach, gdzie wolno jechać szybciej niż 70 km/h. Pora dnia nie jest tam opisana jako osobne zadanie.

Temat ciemności i pogody pojawia się za to w programie części teoretycznej. Wśród zagadnień dla kategorii B jest blok o czynnikach ryzyka wynikających z warunków drogowych, które zmieniają się razem z pogodą oraz porą dnia lub nocy, a także o właściwościach różnych typów dróg. Wykład daje wiedzę, a jazda z instruktorem pozwala sprawdzić ją w praktyce. Dlatego to, czy przejedziesz kilka godzin w ciemności, zależy głównie od terminu kursu i od rozmowy z ośrodkiem.

Co zmienia się za kierownicą po zachodzie słońca

Dla początkującego kierowcy noc to inny zestaw bodźców niż ten sam odcinek w południe. Kilka różnic widać już na pierwszej takiej lekcji:

  • Krótszy zasięg wzroku: światła mijania oświetlają ograniczony fragment drogi, więc pieszy w ciemnym płaszczu pojawia się później, niż się spodziewasz.
  • Oślepianie: światła aut z przeciwka, odbicia w mokrym asfalcie i reklamy LED utrudniają ocenę odległości.
  • Przełączanie świateł: poza miastem uczysz się, kiedy włączyć drogowe, a kiedy wrócić do mijania, żeby nie oślepiać innych.
  • Zmęczenie: po dniu w szkole czy w pracy koncentracja spada szybciej, a w ciemności widać to wyraźniej.

Deszcz dokłada do tego parującą szybę, wycieraczki w polu widzenia i dłuższą drogę hamowania. Połączenie zmroku i opadu bywa najtrudniejszym zestawem warunków w całym roku, dlatego warto spotkać je na kursie, a nie dopiero w pierwszą samodzielną zimę.

Kiedy w trakcie kursu umówić jazdy po zmroku

Pierwsze godziny lepiej przejechać przy dobrym świetle. Ruszanie, zmiana biegów i kontrola toru jazdy wymagają całej uwagi, a ciemność odbiera część informacji z otoczenia. Lekcje po zmroku mają największą wartość, gdy obsługa auta przestała być zmartwieniem, a Ty umiesz już samodzielnie przejechać skrzyżowanie i zmienić pas.

Przy planowaniu pamiętaj o dziennym limicie z § 11 rozporządzenia: na kategorii B przez pierwsze 8 godzin szkolenia jazda może trwać najwyżej 2 godziny dziennie, potem do 3 godzin. Wieczorny blok trzygodzinny po całym dniu nauki to dużo. Często lepiej sprawdzają się dwie krótsze lekcje w różne dni, jedna o zmierzchu, druga już w pełnej ciemności.

Trasa poza miastem po ciemku

Obowiązkowe 4 godziny poza obszarem zabudowanym przepis każe prowadzić w trakcie jednych zajęć na odcinku łącznie nie krótszym niż 50 km. Jesienią taka trasa łatwo zahacza o zmierzch. Jeśli instruktor uzna, że jesteś gotowy, część tego odcinka po ciemku to dobra lekcja używania świateł drogowych, oceny prędkości na nieoświetlonej drodze i zachowania przy wyprzedzaniu ciągnika rolniczego czy rowerzysty bez odblasków.

Deszcz na kursie: zaplanować czy brać, jak wypadnie

Opadu nie da się zamówić na konkretny dzień, więc jazdy w deszczu zwykle są kwestią przypadku. Jeśli lekcja trafi na ulewę, nie traktuj jej jak straconej godziny. Poproś instruktora, żeby pokazał, jak zachowuje się auto przy hamowaniu na mokrym, jak szybko zaparowuje szyba i który przycisk włącza nawiew na nią. Jeśli przez cały kurs nie padało, możesz zapytać w biurze, czy da się przesunąć jedną z ostatnich godzin na deszczowy dzień. Wiele ośrodków planuje grafik z wyprzedzeniem, więc taka zmiana zależy od ich możliwości.

Egzamin jesienią i zimą

Jeśli bierzesz popołudniowy termin w WORD w listopadzie, grudniu czy styczniu, licz się z tym, że część jazdy może wypaść o zmierzchu. Kursant, który przejechał kilka godzin w ciemności z instruktorem, podchodzi do takiego terminu spokojniej niż ktoś, kto zna miasto tylko w słońcu.

Pytania do ośrodka przed jesiennymi jazdami

Zanim zarezerwujesz kolejne godziny, warto porozmawiać z biurem lub z instruktorem:

  1. Do której godziny prowadzicie jazdy w tygodniu i czy da się umówić lekcję po zmroku?
  2. Czy któraś z godzin poza miastem może wypaść wieczorem, gdy będę już gotowy?
  3. Jak wygląda przełożenie lekcji przy bardzo złej pogodzie i kto o tym decyduje?
  4. Czy na ostatnich jazdach przed egzaminem możemy przećwiczyć oświetlenie i nawiew w aucie, którym będę jechać?

Szkołę, która prowadzi jazdy także wieczorami, możesz poszukać w wyszukiwarce szkół jazdy Jazda.io.

Co to oznacza dla Ciebie

  • Przepisy nie wymagają konkretnej liczby godzin po zmroku, ale program teorii dla kategorii B obejmuje ryzyko związane z porą dnia, nocy i pogodą.
  • Jazdy w ciemności umawiaj w drugiej połowie kursu, kiedy ruszanie i zmiana biegów idą Ci już odruchowo.
  • Pamiętaj o limicie dziennym: na starcie kursu maksymalnie dwie godziny jazdy w ciągu dnia, a po ósmej godzinie szkolenia maksymalnie trzy.
  • Deszczowa lekcja to nauka, a nie strata czasu, zwłaszcza hamowanie na mokrym i obsługa nawiewu.
  • Ustal z OSK godziny i zasady przekładania, zanim zarezerwujesz jesienne jazdy.

Źródła