Jazdy dodatkowe to godziny nauki jazdy wykupione ponad minimum kursu kat. B, które według rozporządzenia o szkoleniu wynosi 30 godzin zajęć praktycznych po 60 minut. Przepisy nie mówią, ile jazd dodatkowych potrzebujesz, bo liczbę godzin ustala indywidualnie instruktor prowadzący w porozumieniu z Tobą. W praktyce jazdy dodatkowe opłacają się wtedy, gdy na konkretnym zadaniu z programu nadal popełniasz te same błędy albo gdy od kursu lub oblanego egzaminu minęło sporo czasu. Nie opłacają się, gdy kupujesz je „na wszelki wypadek”, bez planu, czego masz się nauczyć.
Ile godzin obejmuje kurs kat. B
Minimalny wymiar kursu określa § 9 rozporządzenia w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Dla kat. B to co najmniej 26 godzin części teoretycznej, 4 godziny zajęć z pierwszej pomocy i 30 godzin części praktycznej. Godzina teorii trwa 45 minut, a godzina jazdy 60 minut (§ 10). Z kolei § 9 ust. 1 mówi, że liczbę godzin dla konkretnej osoby ustala instruktor prowadzący razem z nią, a ustawa o kierujących pojazdami dodaje w art. 23 ust. 6, że czas szkolenia ma być dostosowany do umiejętności i predyspozycji kursanta, ale nie może być krótszy od minimum.
Wniosek jest prosty: 30 godzin to dolna granica, a nie obietnica, że każdy będzie po nich gotowy do egzaminu. Jedni kończą kurs pewnie, inni potrzebują kilku albo kilkunastu godzin więcej. Nie ma w tym nic wstydliwego, bo przepisy wprost zakładają różne tempo nauki.
Co musisz umieć po kursie
Program nauki jazdy z załącznika do rozporządzenia obejmuje dla kat. B między innymi:
- na placu manewrowym: przygotowanie do jazdy, sprawdzenie świateł i płynów, ruszanie i jazdę pasem ruchu do przodu i do tyłu oraz ruszanie do przodu na wzniesieniu;
- w ruchu drogowym: wjazd na drogę z obiektu przydrożnego, jazdę drogami jednojezdniowymi, dwujezdniowymi i jednokierunkowymi, przejazd przez skrzyżowania wszystkich rodzajów, w tym ronda;
- manewry w ruchu: parkowanie skośne, prostopadłe i równoległe, wyprzedzanie, omijanie, wymijanie, zmianę pasa ruchu, skręty, zawracanie na skrzyżowaniu i na drodze jednojezdniowej;
- hamowanie od prędkości co najmniej 50 km/h do zatrzymania oraz przejazdy przez przejścia dla pieszych, torowiska i obok przystanków.
Ustawa wymaga, żeby nauka jazdy odbywała się na placu manewrowym, w ruchu miejskim i poza obszarem zabudowanym (art. 23 ust. 2). Jeśli któryś z tych elementów był na Twoim kursie tylko „zaliczony” jednym przejazdem, właśnie tam jazdy dodatkowe dadzą najwięcej.
Kiedy jazdy dodatkowe naprawdę się opłacają
Przed egzaminem wewnętrznym
Kurs kończy egzamin wewnętrzny w ośrodku szkolenia kierowców. Według art. 23 ust. 4 ustawy przeprowadza się go po zakończeniu teorii, praktyki i nauki pierwszej pomocy, a pozytywny wynik instruktor potwierdza w karcie przeprowadzonych zajęć (§ 13 rozporządzenia). Jeśli instruktor widzi, że jeszcze nie panujesz nad autem w ruchu, porozmawiaj z nim o dodatkowych godzinach przed tym sprawdzianem, a nie dopiero po pierwszej porażce w WORD.
Po oblanym egzaminie praktycznym
Po egzaminie wiesz, przy którym zadaniu popełniłeś błędy albo na którym egzamin się skończył. To najlepsza podpowiedź, na co wydać jazdy dodatkowe. Jeśli przerwano Cię za pierwszeństwo na skrzyżowaniu równorzędnym, godzina krążenia po placu nic nie zmieni. Poproś instruktora o trasę z kilkoma takimi skrzyżowaniami i o omówienie każdego przejazdu.
Po dłuższej przerwie
Kiedy między końcem kursu a terminem egzaminu mija kilka tygodni bez jazdy, nawyki słabną: spóźnione lusterka, nierówne ruszanie, niepewność przy parkowaniu. Dwie albo trzy godziny tuż przed egzaminem przypominają rytm jazdy lepiej niż oglądanie filmów z trasy.
Przy zmianie warunków
Kurs zrobiony latem nie przygotowuje do jazdy o zmroku, w deszczu czy przy pierwszych przymrozkach. Jeśli egzamin wypada jesienią albo zimą, jedna jazda po zmroku i jedna w gorszej pogodzie to rozsądna inwestycja.
Kiedy się nie opłacają
- Gdy kupujesz pakiet godzin bez ustalenia celu. Każda jazda dodatkowa powinna mieć temat: konkretny manewr, rodzaj skrzyżowania, odcinek poza miastem.
- Gdy blokuje Cię wyłącznie stres. Wtedy bardziej pomaga symulacja egzaminu z instruktorem, w której jedziesz według poleceń bez podpowiedzi, niż kolejna zwykła lekcja.
- Gdy problemem są przepisy, a nie technika. Jeśli nie wiesz, kto ma pierwszeństwo albo gdzie wolno zawrócić, najpierw uzupełnij wiedzę, a dopiero potem ćwicz w aucie.
Jak zaplanować jazdy dodatkowe
- Wypisz po ostatnich jazdach albo po egzaminie dwa lub trzy zadania, które sprawiają Ci kłopot.
- Ustal z instruktorem, ile godzin przeznaczyć na każde z nich i jaką trasą pojedziecie.
- Pamiętaj o limicie z § 11 rozporządzenia: w czasie kursu kat. B przez pierwsze 8 godzin praktyki jeździsz najwyżej 2 godziny dziennie, a później najwyżej 3 godziny dziennie. Krótsze, częstsze jazdy i tak uczą lepiej niż jedna długa sesja.
- Ostatnią godzinę przed egzaminem potraktuj jako próbę generalną: pełna procedura, plac, ruch miejski i odcinek poza obszarem zabudowanym.
- Przed zakupem porównaj ofertę kilku ośrodków. Cenę jazd dodatkowych ustala każda szkoła sama, więc zapytaj o nią przed zapisem.
Czy jazdy dodatkowe możesz zrobić w innej szkole
Tak. Rozporządzenie przewiduje kontynuowanie szkolenia w innym ośrodku: przekazujesz jego kierownikowi kartę przeprowadzonych zajęć (§ 15). Zmiana szkoły ma sens, gdy chcesz ćwiczyć bliżej WORD, w którym zdajesz, albo z innym instruktorem. Szkoły w swojej okolicy porównasz w wyszukiwarce szkół jazdy.
Co to oznacza dla Ciebie
Minimum kursu kat. B to 30 godzin jazdy, ale przepisy wprost dopuszczają, że będziesz potrzebować więcej. Jazdy dodatkowe kupuj pod konkretny problem: zadanie, przy którym przerwano egzamin, manewr, którego nie jesteś pewien, albo warunki, których nie znasz z kursu. Ustal cel każdej godziny z instruktorem, nie przekraczaj dziennego limitu jazd w czasie kursu i zostaw ostatnią lekcję na próbę generalną przed egzaminem. Wtedy każda dodatkowa godzina realnie przybliża Cię do zdanego egzaminu.
