Hulajnoga wjechała w pieszego na chodniku. Sąd: pieszy niewinny

Hulajnoga wjechała w pieszego na chodniku. Sąd: pieszy niewinny

Pieszy potrącony przez hulajnogę na chodniku miał dostać 550 zł mandatu. Sąd w Ostrołęce umorzył sprawę. Wyjaśniamy, kiedy hulajnoga może jechać chodnikiem.

Sąd Rejonowy w Ostrołęce umorzył 7 października 2026 r. sprawę pieszego, którego policja chciała ukarać mandatem 550 zł za to, że na chodniku wpadł na niego nastolatek jadący hulajnogą elektryczną. Policjanci uznali, że to pieszy wtargnął pod hulajnogę. Sąd ocenił to odwrotnie: na chodniku pierwszeństwo ma pieszy, a kierujący hulajnogą może tam jechać tylko wyjątkowo i z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego.

Co się stało w Ostrołęce

Do zdarzenia doszło 12 maja 2026 r. około godziny 8.00 przy ul. Inwalidów Wojennych. Mężczyzna wypłacał pieniądze z bankomatu umieszczonego we wnęce budynku, przy wejściu do banku. Gdy odwrócił się i wyszedł na chodnik, uderzył w niego nastolatek jadący hulajnogą elektryczną. Pieszy na chwilę stracił przytomność, miał rozcięty łuk brwiowy i został przewieziony na badania do szpitala.

Na miejscu zeznania złożył kierujący hulajnogą, który twierdził, że pieszy wszedł mu prosto pod koła. Po mniej więcej miesiącu policjant prowadzący sprawę wezwał poszkodowanego na komisariat Komendy Miejskiej Policji w Ostrołęce i zaproponował mu mandat 550 zł jako sprawcy zdarzenia. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, więc sprawa musiała trafić do sądu.

17 czerwca 2026 r. komendant miejski policji skierował do sądu wniosek o ukaranie. Pieszego obwiniono o wykroczenie z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń, czyli o spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym przez niezachowanie należytej ostrożności przy wchodzeniu na chodnik. Sprawę od czerwca opisywał portal brd24.pl, a rozprawę relacjonował lokalny portal Moja Ostrołęka.

Co orzekł sąd

Rozprawa odbyła się 7 października. Sąd umorzył postępowanie, uznając, że pieszy nie popełnił zarzucanego mu wykroczenia, a kosztami obciążył Skarb Państwa. Kluczowym dowodem było nagranie z miejskiego monitoringu.

Z uzasadnienia, którego obszerne fragmenty opublikowały oba portale, wynikają trzy ważne wnioski:

  • Pieszy może odpowiadać za wykroczenie z art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń, ale trzeba wykazać, że rzeczywiście nie zachował ostrożności i że to jego zachowanie wywołało zagrożenie.
  • Na nagraniu widać, że mężczyzna szedł spokojnym krokiem, bez gwałtownych ruchów, a do zderzenia doszło już na chodniku, za linią budynku.
  • Nastolatek jechał wyraźnie szybciej niż pieszy i blisko ściany budynku, przez co miał mało czasu na reakcję.

Sąd podkreślił też, że chodnik jest naturalnym miejscem ruchu pieszych, a hulajnogi są tam dopuszczone tylko warunkowo. Od pieszego nie można wymagać, by przed każdym wyjściem z budynku czy sklepu zatrzymywał się i sprawdzał, czy chodnikiem nie pędzi pojazd elektryczny. Przerzucenie odpowiedzialności na pieszego w takiej sytuacji sąd uznał za sprzeczne z celem prawa wykroczeń.

Kiedy hulajnoga może jechać chodnikiem

Zasady ruchu hulajnóg elektrycznych opisuje ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym, w oddziale o przepisach dodatkowych dla rowerów, hulajnóg elektrycznych i urządzeń transportu osobistego. Kolejność jest jasna:

  1. Jeśli dla danego kierunku jest droga dla rowerów, droga dla pieszych i rowerów albo pas ruchu dla rowerów, kierujący hulajnogą musi z nich korzystać (art. 33).
  2. Gdy takiej infrastruktury brakuje, jedzie jezdnią, ale tylko taką, na której dozwolona prędkość nie przekracza 30 km/h (art. 33a).
  3. Chodnik lub droga dla pieszych to wyjątek. Wolno z niego korzystać tylko wtedy, gdy biegnie wzdłuż jezdni z dozwoloną prędkością powyżej 30 km/h i nie ma drogi ani pasa dla rowerów (art. 33a).

Obowiązki na chodniku: art. 33c

Nawet jeśli kierujący hulajnogą legalnie wjechał na chodnik, art. 33c Prawa o ruchu drogowym nakłada na niego cztery obowiązki: jazdę z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachowanie szczególnej ostrożności, ustępowanie pierwszeństwa pieszemu i nieutrudnianie mu ruchu. Te same zasady dotyczą urządzeń transportu osobistego.

Policja w materiałach edukacyjnych wyjaśnia, że w praktyce przyjmuje się na chodniku prędkość około 4-6 km/h. To tempo szybkiego marszu, a nie jazdy. Szczególna ostrożność to z kolei według definicji z art. 2 ustawy zwiększenie uwagi i dostosowanie zachowania do sytuacji w stopniu, który pozwala odpowiednio szybko zareagować. Przy wyjściach z budynków, bramach i przystankach oznacza to po prostu, że kierujący hulajnogą musi być gotowy na pojawienie się pieszego w każdej chwili.

Dlaczego ta sprawa jest ważna

Hulajnóg elektrycznych na chodnikach przybywa, a sytuacja z Ostrołęki może przydarzyć się każdemu. Wyrok pokazuje dwie rzeczy. Po pierwsze, pojęcie wtargnięcia nie działa automatycznie na niekorzyść pieszego. Jeśli pieszy porusza się w sposób przewidywalny po miejscu przeznaczonym dla pieszych, trudno mu przypisać winę za to, że ktoś jechał tam za szybko. Po drugie, mandat to tylko propozycja. Masz prawo go nie przyjąć, a wtedy o odpowiedzialności rozstrzyga sąd, który samodzielnie ocenia dowody, w tym nagrania z monitoringu.

Na dziś nie wiadomo, czy policja złoży zażalenie na postanowienie sądu.

Co to oznacza dla Ciebie

  • Jako pieszy masz na chodniku pierwszeństwo przed hulajnogą elektryczną. Nie musisz zatrzymywać się przy każdym wyjściu z budynku, ale nadal obowiązuje Cię zwykła ostrożność.
  • Jeśli jeździsz hulajnogą, chodnik wybieraj tylko wtedy, gdy przepisy na to pozwalają. Jedź tam w tempie zbliżonym do pieszego i trzymaj się dalej od ścian budynków i wyjść, gdzie ktoś może nagle się pojawić.
  • Po zderzeniu zadbaj o dowody: zapytaj o monitoring w okolicy, zapisz dane świadków i złóż własne wyjaśnienia. W Ostrołęce rozstrzygnęło właśnie nagranie z miejskiej kamery.
  • Jeśli nie zgadzasz się z oceną policji, możesz odmówić przyjęcia mandatu. Sprawa trafi wtedy do sądu.
  • Pierwszeństwo pieszych na chodnikach, drogach dla pieszych i rowerów oraz zasady ruchu hulajnóg pojawiają się w pytaniach egzaminacyjnych. Sprawdź swoją wiedzę na testach na prawo jazdy w Jazda.io.

Źródła