Prokuratura Okręgowa w Radomiu i policjanci z Wydziału do walki z Korupcją KWP zs. w Radomiu zatrzymali dwóch diagnostów ze stacji kontroli pojazdów w powiecie przysuskim. W dniu 23 września 2026 r. usłyszeli łącznie 680 zarzutów z art. 271 § 3 Kodeksu karnego za poświadczanie nieprawdy przy badaniach technicznych. Chodzi o wpisy z grudnia 2024 r.: pozytywny wynik w systemie i w dowodzie rejestracyjnym bez przeprowadzenia wymaganej procedury. To ustalenia śledztwa wszczętego 29 grudnia 2025 r.; sprawa ma charakter rozwojowy.
Co ustaliły prokuratura i policja
Według komunikatu Prokuratury Okręgowej w Radomiu podejrzani, uprawnieni diagności Wojciech B. i Karol L., w okresie od 1 do 31 grudnia 2024 r. działali w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Wielokrotnie poświadczali nieprawdę: wydawali zaświadczenia o przeprowadzonych badaniach technicznych, wpisywali pozytywny wynik do dowodów rejestracyjnych oraz do rejestru badań w systemie informatycznym, choć badania stanu technicznego nie wykonali zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Prokuratura podkreśla szczegół istotny dla kierowców: w okresie objętym zarzutami zaświadczenia o pozytywnym wyniku wystawiano także wtedy, gdy właściciel stawiał się na stacji jedynie z dowodem rejestracyjnym, bez realnego badania pojazdu. Wojciech B. usłyszał 307 zarzutów, Karol L. 373. Obu grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Zastosowano m.in. poręczenie majątkowe (20 tys. zł i 35 tys. zł), zakaz opuszczania kraju oraz zakaz wykonywania zawodu diagnosty. Policja podaje też zakaz kontaktu z osobami, które wykonały przegląd, oraz zabezpieczenie majątku na poczet przyszłych kar.
Art. 271 § 3 k.k.: poświadczenie nieprawdy
Art. 271 Kodeksu karnego dotyczy poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariusza publicznego lub inną osobę uprawnioną do wystawienia dokumentu co do okoliczności mających znaczenie prawne. W typie podstawowym (§ 1) grozi pozbawienie wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Gdy sprawca działa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej (§ 3), zagrożenie rośnie: od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Diagnosta SKP wystawia dokument o znaczeniu prawnym: wynik badania trafia do CEPiK i wpływa na prawo do poruszania się pojazdem.
Śledztwo nie jest wyrokiem. Zarzuty to etap postępowania przygotowawczego. Stacja i okres z komunikatów to powiat przysuski oraz grudzień 2024 r. Policja zapowiada analizę zabezpieczonej dokumentacji i nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
Co to oznacza dla właściciela auta
Fikcyjny wpis w systemie nie zamienia niesprawnego auta w sprawne. Jeśli przegląd ograniczył się do pieczątki albo do oddania samego dowodu, pojazd mógł nie przejść kontroli hamulców, oświetlenia, układu kierowniczego ani emisji. Przy kontroli drogowej policja ocenia stan faktyczny: mandat i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego za brak ważnego badania technicznego (obowiązek z art. 81 PoRD) to osobny temat, ale jazda pojazdem zagrażającym bezpieczeństwu niesie dodatkowe ryzyko: od zatrzymania pojazdu po odpowiedzialność za skutki wypadku.
Komunikaty prokuratury i policji nie ogłaszają automatycznego unieważnienia wszystkich 680 wpisów w CEPiK jednym komunikatem. Nie ma w nich też listy numerów rejestracyjnych. Jeśli masz przegląd z grudnia 2024 r. ze stacji w powiecie przysuskim i pamiętasz, że auto nie wjechało na stanowisko albo badanie trwało kilka minut bez procedur, rozsądne jest wykonanie pełnego badania na innej, legalnej SKP i zachowanie potwierdzenia. Przy wątpliwościach co do wpisu w CEPiK warto sprawdzić historię pojazdu w oficjalnych kanałach (mObywatel / historiapojazdu.gov.pl) i, gdy trzeba, zapytać starostę właściwego dla rejestracji o status badania.
Jak rozpoznać rzetelne badanie
- Pojazd wjeżdża na stanowisko; diagnosta wykonuje czynności na hamulcach, światłach, zawieszeniu, ogumieniu; nie ogranicza się do pieczątki przy biurku.
- Wynik trafia do systemu; dostajesz informację o terminie kolejnego badania.
- Negatywny wynik albo usterki do usunięcia są normalną częścią procedury; "pewny pozytyw" bez oględzin to sygnał ostrzegawczy.
- Nie zostawiasz samego dowodu rejestracyjnego "do odbicia" bez auta.
Obowiązek utrzymania pojazdu w należytym stanie technicznym spoczywa na właścicielu i kierującym. Pieczątka w dowodzie nie zwalnia z odpowiedzialności, gdy auto jest niesprawne. Przy nauce do egzaminu teoretycznego warto utrwalić przepisy o badaniach i stanie technicznym w testach na prawo jazdy.
Co to oznacza dla Ciebie
- Masz auto z przeglądem "na dowód"? Zrób pełne badanie na innej SKP. Fikcyjny wpis nie naprawia hamulców ani świateł.
- Kupujesz używane? Sprawdź historię badań w CEPiK i dopytaj sprzedającego, na której stacji i jak wyglądało ostatnie badanie.
- Jedziesz na kontrolę? Ważne badanie w systemie to warunek podstawowy; osobno policjant ocenia, czy auto nie stwarza zagrożenia.
- Diagności z zarzutami: to sygnał dla całego rynku SKP: proceder "przeglądu bez auta" jest ścigany jako przestępstwo, nie jako drobna nieścisłość.
- Artykuł opisuje ustalenia śledztwa z komunikatów z 28 września 2026 r. Wyrok w tej sprawie jeszcze nie zapadł.
